ZA TĘCZOWYM MOSTEM

Zdecydowanie najgorszym aspektem naszej działalności są pożegnania. Wiele z naszych chorych staruszków nigdy nie doczeka domu. My jesteśmy ich jedyną rodziną i ostatnim domem w ich życiu. To jest najważniejsza rola jaką spełniamy, pozwalając niechcianym zwierzakom godnie odchodzić. Nasza największa misja.

Każde z tych, które odeszły, zostawiło po sobie łzy i rysę na sercu. Były dla nas ważne. Walka o nie była zawsze zawzięta i do końca. Przegrywać tę walkę zawsze było nam niezmiernie ciężko. Pogodzić się z ich odejściem tym ciężej, im krócej u nas były i im mniej zdążyliśmy im wynagrodzić.

Działamy nie dla statystyk adopcyjnych. Nie po to aby pochwalić się liczbami wyadoptowanych psów rocznie. Ale działamy właśnie po to, aby psom bez szans na dom dać szansę na odejście w ramionach człowieka, kochanym. Pamiętamy o nich i nosimy je w sercach na zawsze. 

Na tej stronie znajdziecie ich zdjęcia, ale więcej o nich przeczytacie w ich albumach na FB:
https://www.facebook.com/pg/funduszmigotkowy/photos/?tab=albums
Każde jest wyjątkowe. Każde niesie za sobą niezwykłą historię psiego życia.